13.09.2002

nowa era? może.. ale niekoniecznie era otwartości i raczej na pewno nie międzyludzkiej solidarności.. po prostu wygoda — sieć daje możliwość posiadania znajomych i współpracowników, z którymi nie muszę rozmawiać osobiście twarzą w twarz.. to luksus na jaki inaczej nie mógłbym sobie pozwolić — nie muszę wiedzieć, że ktoś jest mały, duży, gruby, chudy, biały, czarny, zielony — cały ten szum informacyjny generowany przez naszą fizyczność nagle cudownie znika.. pozostaje słowo, reakcja, konkretne działanie, pozostaje wiedza, umiejętności, możliwości..., wszystko to, co może mieć znaczenie, bez tego, co znaczenia nie ma..

a czy to prawdziwe? zapewne nie mniej niż zachowania w realu.. jeśli jesteś dupkiem, będziesz nim wszędzie.. ale w sieci stworzysz sytuacje, w których nikogo twoja dupkowatość nie obchodzi..

i to jest nowość.. 

komentarze:

Brak komentarzy.